zagraj-se.pl

Opis bloga

Grudzień 13 2011

The Darkness II – Zapowiedź

Tagi: ,

Na świecie są gry i gierki i wiemy o nich prawie wszystko. Są jednak również pozycje przez graczy niedoceniane i do tych z całą pewnością należy The Darkness. Miejmy nadzieję, że jednak dwójka nie obije się o uszy graczy i nie odejdzie w zapomnienie, bo gameplay z tego tytułu na pokazie podczas gamescom`u wyglądał iście epicko.

Jak już wszyscy wiemy, Darkness II, podobnie jak znana nam dobrze jedynka, jest adaptacją słynnego komiksu o tym samym tytule. Naszym protagonistą nadal jest Jackiem Estacado, który ma w sobie mrocznego pasażera. Nadal posiada on niezwykłe moce, ale tym razem nasi przeciwnicy wynieśli z walki jedną rzecz – nauczyli się używać światła przeciwko Jackowi. W ten sposób dawniej płynna i przyjemna bijatyka zamienia się coraz częściej w rozmazany obraz, brak mrocznych mocy, niemiłe podszepty naszego ciemnego przyjaciela i nieprzyjemny pisk w uszach. W ten oto sposób będziemy musieli pokonać niejednego przeciwnika. Prócz halogenów i reflektorów będziemy mogli zmierzyć się… ze zwykłymi latarkami…

Sama mechanika rozgrywki nie będzie się dużo różniła od części pierwszej – nadal mamy tutaj możliwość walki przy użyciu kilkunastu rodzajów broni palnej, ale możemy również skorzystać z naszych mrocznych ramion z wielkimi zębiskami. Do gry wrócą także stare, dobre egzekucje, które, jak zresztą zwykłe zabójstwa, dostarczać nam będą dark essence – substancję pozwalającą nam na dalszy rozwój naszego drzewka zdolności. Twórcy zapowiadają również, że protagonista będzie mógł widzieć i strzelać przez ściany budynków, dzięki nowym zdolnościom.

Niezwykle ciekawie wygląda też możliwość używania obiektów znajdujących się obok nas w walce – udział w niej wezmą zwykłe, małe rzeczy leżące w zasięgu rozwścieczonych łbów naszej mrocznej strony, jak również wyrwane przez nas drzwi od pobliskiego Cinquecento. Co do innych niespodzianek – nasza ciemna strona, jak to z ciemnymi stronami czasami bywa, potrafi się zbuntować. Dlatego też do normy należeć będą sceny, gdzie mroczny pasażer przypomni nam o swoim istnieniu słowami: „Jesteś jedynie moim nędznym niewolnikiem”, a przyjazne nam dotąd główki dwóch demonów od czasu do czasu skierują się w naszą stronę i dziabną to tu, to tam.

Jackie dość często kłócił się będzie z samym sobą, ale do tego człowiek jest się w stanie przyzwyczaić. Ba! Można nawet powiedzieć, że przyjemnie się na całość patrzy. Dobrze wiedzieć, że z zasięgu ręki nie znikną znane nam dark guns. Niestety, nie spodziewajcie się, iż zadziałają wam w pełnym świetle. Zwykła latareczka i puff! Czas magicznej broni znika, a wy stoicie ze zwykłymi giwerami strzelając na oślep przed siebie. Na pochwałę zdecydowanie zasłużyła muzyka w grze, od której czasami aż włos jeży się na głowie, a kolana drżą. Ze względu na to, iż The Darkness ma jednak dość komiksową przeszłość, należy wspomnieć, że niektóre tekstury w grze zostały namalowane ręcznie, aby pokazać nieco bardziej rysunkowy klimat gry.

Wygląda świetnie, więc gratulujemy pomysłu. Całość podkreśla również fantastyczna, bardzo ciemna oprawa audiowizualna. Podsumowując – im ciemniej, tym przyjemniej. Czekamy na efekty pracy panów z Digital Extremes z niecierpliwością.

Grudzień 07 2011

Grudniowe newsy

Tagi: , , , , , , ,

  • Skąd twórca Rayman: Origins czerpał inspirację? Na pewno nie z produktów Nintendo. Jak przyznał Michel Ancel, nie przepada za epizodami przygód sympatycznego wąsacza Mario. Jako główną wadę, wymienił on niewielki nacisk na fabułę i niemrawą mechanikę rozgrywki.
  • Battlefield 3 powróci do starych, sprawdzonych mapek. Po ostatnim „Back to Karkand”, w formie DLC najprawdopodobniej otrzymamy jeszcze inne – tak twierdzi jeden z twórców, Fredrik Loving.
  • Beta-testy Star Wars: The Old Republic szły jak marzenie. Twórcy pochwalili się, że wzięło w nich udział dwa miliony zapalonych fanów Gwiezdnych Wojen. Przypominamy, że premiera gry będzie miała miejsce już 20 grudnia.
  • Epic drażni się z nami, zapewniając, że nowa gra, którą zamierzają ogłosić na nadchodzącym VGA, to nic, czego moglibyśmy się spodziewać. Czym wobec tego okaże się świeża marka Cliffy’ego B.? Przekonamy się o tym już 10 grudnia.
  • Gra tworzona na PS Vitę przez Polaków – Assault Armies, pojawiła się w japońskiej kampanii reklamowej nowego handhelda. Cena produkcji autorstwa krakowskiego zespołu Bloober Team, wyniesie natomiast około 85 zł (dystrybucja cyfrowa)
  • Kolejny kamień milowy dla serii ściśle związanej z Sony. Tym razem padło na Uncharted: przygody Nathana Drake’a na całym Świecie znalazły już ponad 13 milionów nabywców. Wychodzi nieco ponad 4 miliony na każdą część, jednak warto zaznaczyć, że ostatnie Drake’s Deception, już w dniu premiery osiągnęło pułap 3,8 miliona.
  • Użytkownik forum NeoGAF zgłosił problem z online passem, które EA zaimplementowało w Need for Speed: Hot Pursuit. Sami elektronicy przyznają, że wygaśnięcie kodu do gry sieciowej jest możliwe, jednak każdy kto napotka tego typu trudności, otrzyma nowy pass.
  • Niesamowita popularność społecznościówek Zyngi staje się powoli przerażająca. Kolejna produkcja sięgnęła niebotycznych progów: CityVille przykuło do facebooka już 50 milionów graczy niedzielnych. Chora liczba, nieprawdaż?
  • Mimo niezbyt przystępnej formy i wytkniętej garści błędów, nietypowa produkcja Ubisoftu (From Dust) osiągnęła komercyjny sukces. Gra znalazła się w dystrybucji cyfrowej i od momentu swojej premiery zdołała osiągnąć przyzwoite pół miliona sprzedanych egzemplarzy. Nie wypada się nie cieszyć – zawsze to większe szanse na inne, równie świeże produkcje.
  • Nadchodząca platforma NintendoWii U, ponoć nie będzie porażała możliwościami. Dotarły do nas informacje, jakoby specyfikacja sprzętowa plasowała nowe dziecko Japończyków w okolicach mocy Xboksa 360. Konkrety? quad-core 3GHz 45nm CPU, 768MB DRAM – memorki zintegrowanej z CPU.